Zarządzanie prywatnością

Niniejsza strona korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Współadministratorami danych osobowych są:

Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń ERGO Hestia S.A z siedzibą w Sopocie, ul. Hestii 1, 81-731 Sopot,

Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie ERGO Hestia S.A z siedzibą w Sopocie ul. Hestii 1, 81-731 Sopot,

a w zakresie korzystania z usługi Piksel Facebooka współadministratorem jest również Facebook Ireland Limited z siedzibą w Dublinie, 4 Grand Canal Square, Grand Canal Harbour, Dublin 2, D02X525 Dublin.

Dane przetwarzane są w celach marketingowych, analitycznych i statystycznych.

Użytkownikowi przysługują prawa: dostępu do swoich danych osobowych, żądania ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania swoich danych osobowych, przenoszenia danych osobowych oraz prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych. Dane kontaktowe w celu skorzystania z ww. praw znajdują się w Oświadczeniu administratora danych.

Czytaj więcej w naszej polityce cookies

steam-train-314880-1800x644-c

Stare czy nowe ryzyka? Historia pożaru Puszczy Noteckiej

Odpowiedzialność cywilna

Niedawno pisaliśmy o odpowiedzialności administracyjnej za szkody wyrządzone w środowisku naturalnym i tragicznym zatruciu wód rzeki Warty. Właściciel pewnej firmy powiedział mi, że jego przedsiębiorstwo nie może wyrządzić szkody w środowisku, ponieważ w działalności, jaką prowadzi nie wykorzystuje ani nie produkuje substancji niebezpiecznych, nie widzi, więc u siebie „ryzyka emisji”. Zapomniał jednak o tym, że szkoda w środowisku może być nie tylko skutkiem jego zanieczyszczenia.

24 lata temu 10 sierpnia w upalny dzień przez Puszczę Notecką przejechał pociąg. Iskry sypiące się z zablokowanych hamulców wznieciły pożar wzdłuż linii kolejowej na odcinku 5 kilometrów. Wysoka temperatura, bardzo niska wilgotność ściółki, drzewostan głównie sosnowy, sprawiły, że pożar rozprzestrzenił się w olbrzymim tempie. Zakończył się następnego dnia tylko dzięki gwałtownej burzy, która w ciągu zaledwie 15 minut ugasiła ogień, ratując tym samym pozostałą część Puszczy. W ciągu dziewięciu godzin spłonęło prawie 6 tys. hektarów lasów, 19 budynków gospodarczych i trzy gospodarstwa. Był to drugi, co do wielkości pożar lasu w naszym kraju.

Dynamikę jego rozwoju obrazują następujące dane:

  • godz.14.50 – 40 ha
  • godz.15.45 – 80 ha
  • godz.16.08 – 180 ha
  • godz.17.58 – 600 ha
  • godz. 22.00 – 2200 ha
  • godz. 01.00 – 3500 ha
  • godz. 09.00 – 5500 ha
  • godz. 09.30 – 6000 ha

Usuwanie skutków pożaru trwało trzy lata. Przy wyrębie spalonego lasu pracowało 5 tysięcy osób, z pożarzyska uzyskano 1 mln metrów sześciennych drewna. W miejscu spalonego lasu posadzono 80 mln. sadzonek. Wiosną 1994 r. Prokuratura Wojewódzka w Katowicach po ponad rocznym dochodzeniu umorzyła śledztwo w sprawie pożaru. Sprawa znalazła swój finał w sądzie. Polskie Koleje Państwowe zapłaciły największe w historii odszkodowanie. Pożar Puszczy Noteckiej kosztował je 50 milionów złotych. Uzyskane odszkodowanie pozwoliło na zastosowanie dodatkowych środków bezpieczeństwa i przynajmniej częściowe pokrycie strat w lasach.

Zdarzenie to miało miejsce w 1992 roku, a zasądzone na drodze cywilnej odszkodowanie nie obejmowało wszystkich kosztów działań naprawczych szkód w bioróżnorodności. Obowiązujące w tym czasie prawo dawało, co prawda możliwość dochodzenia odszkodowania za szkody w lasach (Ustawa o lasach z dnia 28 września 1991 roku, art. 11. „Jednostka organizacyjna, osoba fizyczna lub prawna odpowiedzialna za powstanie szkody w lasach jest obowiązana do jej naprawienia według zasad określonych w Kodeksie cywilnym”) jednak nie obejmowało ono szkód w gatunkach chronionych.

W przypadku zdarzeń zaistniałych po 30 kwietnia 2007 roku ich skutki będą oceniane również w aspekcie szkody w środowisku i odpowiedzialności administracyjnej. W tej, bowiem dacie weszła w życie ustawa o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Zgodnie z jej przepisami szkodą w środowisku jest min. szkoda w gatunkach chronionych lub chronionych siedliskach przyrodniczych. Podmiot za nią odpowiedzialny ponosi koszty działań naprawczych aż do momentu przywrócenia środowiska naturalnego (w tym gatunków chronionych) do stanu sprzed szkody. Na terenie Puszczy Noteckiej znajduje się 10 rezerwatów, występuje, co najmniej 30 gatunków ptaków objętych ochroną. W okresie lęgowym obszar zasiedla powyżej 2% populacji krajowej orła bielika. Jest to także jedyna w ostatnich latach, stała ostoja wilka w zachodniej Polsce.

Tym samym „stare” ryzyko przeniesienia ognia może pokazać się nam w zupełnie nowym świetle.

Materiały źródłowe:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCar_Puszczy_Noteckiej

Autorzy

Aleksandra Ożdzińska

Aleksandra Ożdzińska

Underwriter w Biurze Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej. Absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Executive MBA GFKM. Z ubezpieczeniami związana od 2001 r., w Grupie ERGO Hestia od marca 2012 r.

Zobacz także