Zarządzanie prywatnością

Niniejsza strona korzysta z plików cookies

Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług.

Współadministratorami danych osobowych są:

Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń ERGO Hestia S.A z siedzibą w Sopocie, ul. Hestii 1, 81-731 Sopot,

Sopockie Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie ERGO Hestia S.A z siedzibą w Sopocie ul. Hestii 1, 81-731 Sopot,

a w zakresie korzystania z usługi Piksel Facebooka współadministratorem jest również Facebook Ireland Limited z siedzibą w Dublinie, 4 Grand Canal Square, Grand Canal Harbour, Dublin 2, D02X525 Dublin.

Dane przetwarzane są w celach marketingowych, analitycznych i statystycznych.

Użytkownikowi przysługują prawa: dostępu do swoich danych osobowych, żądania ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania swoich danych osobowych, przenoszenia danych osobowych oraz prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego zajmującego się ochroną danych osobowych. Dane kontaktowe w celu skorzystania z ww. praw znajdują się w Oświadczeniu administratora danych.

Czytaj więcej w naszej polityce cookies

Katastrofa ekologiczna w Warcie

Katastrofa ekologiczna w Warcie. Kto odpowie za szkodę w środowisku?

Zarządzanie ryzykiem

"Katastrofa ekologiczna w Warcie – Mamy niezbity dowód na winę jednej z firm”.

To tytuł artykułu, który ukazał się w lokalnej prasie, po tym jak z końcem października 2015 roku w Warcie, w okolicach Poznańskiego Mostu Lecha pojawiły się śnięte ryby. Według prasowych doniesień padło ich co najmniej 10 ton, a rzece zagraża katastrofa ekologiczna. Obecnie trwa postępowanie prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w sprawie ustalenia rozmiarów, przyczyn oraz odpowiedzialnych za tą katastrofę.

Opisane zdarzenie bez wątpienia jest szkodą w środowisku w myśl ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, która implementuje do polskiego prawa przepisy Dyrektywy 2004/35/WE z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie odpowiedzialności za środowisko.

Kto odpowie za tą szkodę i związane z nią koszty: oczyszczenia rzeki, utylizacji martwych ryb, badań prowadzonych w celu ustalenia przyczyn skażenia, specjalistycznych ekspertyz, a także koszty działań naprawczych w tym odtworzenia zniszczonych gatunków? Jeżeli zanieczyszczenia dotkną także innych siedlisk oraz skażenia gruntów, katalog opisanych kosztów będzie znacznie szerszy. Należy też pamiętać, że przywrócenia do stanu sprzed szkody z pewnością nie uda się osiągnąć w ciągu jednego roku, a działania naprawcze mogą potrwać wiele lat.

Naturalnie powstaje więc pytanie czy podmiot odpowiedzialny ma świadomość ryzyka, jakie właśnie ziściło się w jego odpowiedzialności, czy wie, jakie obowiązki spoczywają na nim zgodnie z wyżej wymienioną ustawą. Jakimi zabezpieczeniami w tym zakresie dysponuje?

Skalę tego zdarzenia poznamy dopiero po ustaleniu wszystkich faktów, jednak już teraz możemy sięgnąć do historii tego rodzaju przypadków. 6 marca 2012 roku, w Bawarii w miejscowości Burgkirchen na terenie parku przemysłowego Gandorf doszło do wycieku do rzeki Alz ok. 1000 kg silnie toksycznych środków chemicznych (Genamin LA 302 D). Pomimo podjęcia natychmiastowej akcji, fauna i flora rzeki na długości ok. 15 km została niemal całkowicie zniszczona, z rzeki odłowiono ok. 6 ton martwych ryb.  Zakład odpowiedzialny za katastrofę ściśle współpracował z organami ochrony środowiska bezpośrednio od momentu wykrycia awarii instalacji, która doprowadziła do emisji. Szacowane koszty działań zapobiegawczych i naprawczych zgodnie z materiałami Komisji Europejskiej wyniosły 3 000 000 euro.

Szkody w chronionych gatunkach lub chronionych siedliskach przyrodniczych korzystają z ochrony w ramach instrumentów prawa administracyjnego. Szkoda taka nie jest szkodą wyrządzoną osobie trzeciej w rozumieniu prawa cywilnego, a środowisku naturalnemu, jako dobru wspólnemu. Z ubezpieczeniowego punktu widzenia nie będzie ona objęta ochroną w ramach umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Ryzyko wyrządzenia szkód w środowisku ma swoją specyfikę, wymaga od przedsiębiorcy odrębnej oceny, oszacowania oraz zarządzania. Jego zabezpieczeniu służy ubezpieczenie dedykowane właśnie odpowiedzialności administracyjnej za szkody w środowisku oraz specjalistyczna ocena ryzyka ubezpieczeniowego.

Materiały źródłowe:

  1. http://ec.europa.eu/environment/legal/liability/pdf/factsheet/ELD%20factsheet_PL.pdf
  2. http://www.altoetting.bund-naturschutz.de/fileadmin/kreisgruppen/altoetting/pdf/Themen/Wasser/Alz_Inn_Salzach/Alzkatastrophe2012-2.htm
  3. http://ec.europa.eu/environment/archives/liability/eld/eldimplement/pdf/ELD%20implementation_Annex%20Part%20B.pdf

Autorzy

Aleksandra Ożdzińska

Aleksandra Ożdzińska

Underwriter w Biurze Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej. Absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Executive MBA GFKM. Z ubezpieczeniami związana od 2001 r., w Grupie ERGO Hestia od marca 2012 r.

Zobacz także